• Wpisów:185
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 15:20
  • Licznik odwiedzin:28 759 / 3100 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pogoda do duszy... Zimno się zrobiło dość i leje, leje na maxa. No teraz widzę, ze trochę przestało, ale wcześniej byłam na zakupach i zmokłam cała no może oprócz głowy, mimo,że miałam parasolkę.MASAKRA! Do tego wszystkiego nie ma co robić, mieliśmy z kolegą zrobić wjazd na chatę mojej przyjaciółce,a le jutro robimy, bo Ona o 15.30 wychodzi z z mamą.
O Marek jest na gadu, ale nie wiem czy napisać, wczoraj jakoś rozmowa nie szła, bo w sumie szedł na praktyki,a le nie wiem...Jak wczoraj byłam z przyjaciółką się przejść, spotkałyśmy go i z daleko było widać, ze nie wie co ma zrobić, no bo dzień wcześniej mnie całował, a teraz idę z Karolina i wgl. Dziwnie było,a le chwile pogadaliśmy i poszliśmy w swoje strony. Hm....tak więc lipa. Kończę, może kogoś wyciągnę, bo nie pada...
Pierwsza fota z Markiem, druga z przyjaciółką.
  • awatar Mia ; *: @Hungry for Love: był zmieszany przez obecność mojej przyjaciółki bardziej :D
  • awatar Hungry for love: Ładnie wam razem :) Jeżeli był tak zmieszany przez ten pocałunek, to chyba nie dorósł do tego typu rzeczy ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No wczoraj udany dzień, byłam z moim kolegą z klasy bo nie miał co robić,a le chyba mnie lubi, bo raczej nie poszedłby ze mną Kiedyś o nim pisałam Pan X, opisywałam relacje między nami od początku roku, do zimy tego roku. Bardzo fajny chłopak i powiem, ze przystojny. Na dole zdjęcie. Ogólnie, to zrobiłam jemu i chciałam z nim,a le nie taką tzw. "sweet" i nie wiedziałam co zrobić, to On wziął aparat i poprosił Pana, który siedział na ławce obok. Trochę wyglądaliśmy jak na randce, ale co tam. Widziało nas dużo osób i wszyscy się dziwili, ze to masakra.Ale jak aj to stwierdziłam- AKT DESPERACJI MICHAŁA.
Później byłam z ekipą, tam jest taki Marek to potem odprowadził mnie do domu, pogadaliśmy i an koniec się pocałowaliśmy,a le co tam... Są wakacje, jest dobrze. Bluzka, która mam na zdjęciu, to właśnie, ta, którą kupiłam ostatnio. Dziś idę w nowym sweterku
Chyba zacznę częściej chodzić w "falach"
  • awatar Hungry for love: Fajnie wam razem :D No tak, co tam pocałunek, przecież to nic takiego, nie ?xd
  • awatar Mia ; *: @FOTOgrafia: zrobiłam :) No i bardzo dziękuje, tylko pocałował mnie inny niż ten na zdj. W późniejszej notce dodam fotkę z nim :)
  • awatar FOTOgrafia: to bardzo miłe że Cię pocałował, czułe bardzo... ładnie razem wyglądacie, jak na moje oko to Jemu na Tobie zależy.. świetny pomysł z tymi dziurami w spodniach, same je robiłaś czy takie spodnie kupiłaś?..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No jak na razie trzymam się planu, rano, na śniadanie zjadłam jajecznice z 2 małych jajek i 2 kromki pieczywa wasa, później wzięłam jeszcze 2 kromki, tak po dwóch godz. Czekam na pierogi, później tylko kolacja, jogurt-musli i 2 kromki wasa.
Byłam an zakupach, kupiłam w New York-erze sweterek i bluzkę. Kupiłam też śliczny seledynowo-zielony lakier do paznokci Dziś chyba pójdę biegać...Tylko nie wiem czy pogoda da mi zrealizować plan, bo raz pada, raz świeci słońce.
Ale ten dzień się dłuży, myślałam, że już jakaś 16-17
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od dzisiaj zaczynam odpowiednio jeść, a nie to co mi wpadnie do reki, już zrobiłam małe zakupy. Już od jutra codziennie będę biegać, jeździć na rolkach lub an rowerze, muszę spalić brzuch i uda... Mam okres, ale ważyłam się i masakra, ważę 58 kg...
Dziś miało być ognisko, ale odwołane, przełożymy an inny dzień.


A i zgłaszam się do konkursu: http://i.love.tags.pinger.pl/m/6588378/konkurs
 

 
Ni zrobiłam zdjęć mojej końcoworocznej stylizacji. Mam tylko takie robione gdzieś tam grupowo, czy tak o dla zabawy Ogólnie koniec roku spoko, śmiechawa i wgl, później byliśmy małą grupką w nowej chińskiej restauracji w naszym mieście Wrzucę 3 zdj jakieś, żebyście ogólnie zobaczyli
Ta nuta strasznie szybko wchodzi w głowę, chyba dobrze, ale teraz w kółko to śpiewam

Wczoraj wieczorem jeszcze byłam na małej imprezie. Nad rzeką rozłożyli namiot, ludzie dziwnie się na nas patrzyli, jak szliśmy z nim ogólnie przez miasto Tam pozostawali spać, ale ja się zmyłam, jeszcze do kolegi na domówkę na chwilę i do domu Może jutro wrzucę parę zdjęć Teraz łażę wszędzie z aparatem i mam zdjęcia -WRESZCIE.
Tak poza tym dalej nie czuje tych wakacji, no może oprócz faktu, ze wstałam po 12
 

 
Trwają przygotowania do mojej końcoworocznej stylizacji. Specjalnie biorę aparat, więc prawdopodobnie jutro pojawi się tu. Nie byłam w szkole, pojechałam z mamą do babci, w piątek też jadę, bo babcia kazała mi przyjechać po kasę, więc znów szykują się zakupy
Na razie kończę bo muszę wyprasować żakiet i sukienkę A i dalej jakoś nie czuję, ze są WAKACJE!
Adios
 

 
Byłam wczoraj z Michałem, tzn wyszło tak, ze byliśmy u niego. Było spoko, jednak wspomnienia i wgl-popłakałam się, On siadł koło mnie i mnie objął, nakłaniając do uśmiechu. Nie wiem co to będzie... Ale poszłam na zakupy kupiłam w H&M sukienkę na zakończenie roku, do żakietu i szpilek super wygląda, i na co dzień do trampek też pasuje. Kupiłam tez Top w biało-niebieskie paski Terapia zakupowa, trochę pomogła jednak dalej czuje się źle!
 

 


Te objęcia, łażenie po całym mieście, główne ulice, boczne uliczki, mijanie Jego znajomych, naszych wspólnych znajomych... Może nadal coś do mnie czuje, wtedy gdy się przyznał, ja nie wiedziałam co zrobić. Teraz to ja jestem pewna, ze znów chcę poczuć jego dotyk, pocałunek. Chcę żeby mnie peszył i zawstydzał. On raczej nie obejmuje bez niczego, jest to chłopak niby pewny siebie, ale jest stały w uczuciach, trochę z nim byłam, po zerwaniu była chwila przerwy, jednak zostaliśmy przyjaciółmi, urodziny-specjalnie przyjeżdżał by zabrać mnie na lody. Spotykaliśmy się, ale dzisiaj to spotkanie od początku było jakieś inne, nawiązywał do wspomnień... Kiedy drętwiała mu ręka, nie chciał mnie puścić, tylko jak ja bym nie chciała. I co ja mam zrobić, znowu pojedzie, do 8 lipca mam czekać do jego urodzin, tak przyjadę tam do niego, ale ja chcę jego już. Może będę miała okazje o tym pogadać, w końcu zawsze gadaliśmy o naszych uczuciach i wgl, On przecież wprost zapytał się czy jest jeszcze szansa,ale to było chwilę temu... Ja chyba za dużo myślę, ale teraz jestem pewna, ze to On, odkąd zerwaliśmy nie wyszło mi z żadnym chłopakiem, chyba w każdym szukałam cząstki Michała i teraz się do tego przyznaję.
Buźka
 

 
Dzionek miły, luz i wgl. Po szkole spotkałam mamę, przed domem to z Nią pojechałam do sklepu, po brata do szkoły i do babci Babcia upiekła ciastko, które wydawało mi się obleśne (ja mam dziwne skojarzenia) ale wzięłam do domu kawałek i właśnie wcinam sobie i jest pychaaaaa
No i może przejdę do najlepszego, byłam u Gawła i teraz już będę dosłownie wszystko mu mówić i już mu powiedziałam, bo zawsze było tak,z ę ładnie-pięknie jak aj przyszłam i wgl,ale później ciszaaa... Masakra jakaś i teraz już nie, nie ma bata! Mam nadzieje, ze będzie dobrzee!
Mój SK8
 

 
Mam zdjęcia z Kołobrzegu
Wrzucę parę.
Poprawiłam biologię, mam już sprawę jasną tylko jeszcze zgłosić się z historii, no i pewnie zapyta mnie z polaka, ale to już pikuś. Tylko z histy muszę przysiąść, żeby dostać 5 lub 4 z odpowiedzi. Jeszcze parę dni i całkowity chillout
Oto kilka zdjęć:
(to 1-w Stargardzie Szczecińskim na stacji, po 15-stu godzinach nocnej jazdy )
 

 
http://shotgunblues.pinger.pl/m/6469534/konkurs <---do tego konkursu również się zgłaszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No tak wczoraj po 20-sto godzinnej podróży pociągiem wróciłam do mojego przepięknego miasta. W Kołobrzegu wraz z zespołem zdobyłyśmy LAUREATA!!!! Super. Teraz czeka nas bardzo dużo pracy, bo trochę tych festiwalu już dla dorosłych będzie.
Jeśli chodzi o sam pobyt, to ośrodek super i jedzenie pyszne, może pojadę tam z mamą na wakacje i z bratem oczywiście. Miałyśmy 6 minut do morza, do takiej nie tak bardzo zaludnionej plaży jak ta w mieście Aaaa bo nas ośrodek mieścił się parę km od samego Kołobrzegu, ale w sumie cały czas tam nas zawożono bo busy były do naszej dyspozycji.
Pani nam ufa, z resztą jest super instruktorką i syta babką, a my w sumie stare to same wszędzie latałyśmy. Mieliśmy tam dyskoteki, mało chłopaków albo jakieś śmiechawskie dzieciaczki. No może parę Ciastek było,ale zajętych
Zdjęcia będę miała dopiero gdzieś w tygodniu, bo głównie aparat mojej koleżanki z zespołu był w ruchu Ale foty są świetne

Dobra kończę, może coś mi się jeszcze przypomni, ale najważniejsze powiedziałam?
 

 
Dawno w sumie nie pisałam,ale nie miałam weny, czasu i jakoś tak nie czułam wewnętrznej potrzeby.
W szkole już jest dobrze, tylko biologia, ale to w przyszły poniedziałek, gdyż w tym tygodniu mnie nie ma, ze względy na FESTIWAL PIOSENKI w Kołobrzegu. A więc pociąg mam dziś o 16.57, zaraz padnę. Morze + mój zespół + wgl= coś nie do opisania !!!!!
Ledwo się zmieściłam do walizki, jedziemy na 5 dni, jednakże biorę 8 par butów licząc klapki pod prysznic Ogólnie pogoda się zmienia i nie wiadomo co należy brać
Ogólnie jest pozytywnie
Wzięło mnie na covery Pixie Lott, już sobie pościągałam, trzeba czegoś w pociągu słuchać 19 godzin, fazza Będziemy zdjęcia cały czas robić, więc po powrocie postaram się coś wrzucić Jeśli będą się nadawać do wrzucenia....
Ogólnie muszę zmienić coś w blogu, w moim życiu tez następują pewne zmiany, wydaje mi się, ze dorosłam... Będzie dobrze, musi być dobrze.
NSF wita KOŁOBRZEG!
trzymajcie kciuki!
To do piątku?!
 

 
zgłaszam się
http://bueno123.pinger.pl/m/6308702/cadny

już zgłaszałam się do tylu konkursów, a nigdy mi się nie udało. Ale jak to się mówi "żeby wygrać trzeba grać" !